Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmierć. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmierć. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 kwietnia 2014

Kazanie - Klątwy Bogów



Klątwy Bogów

Wiele opublikowano na temat odkrycia Tutanchamona w 1922 roku oraz licznych i tajemniczych przypadków śmierci które były czymś więcej niż zwykłymi zbiegami okoliczności. Ateistyczny uczeni są zagubieni w kwestii dojścia do realistycznego wyjaśnienia tego, tak samo jak konstrukcji i zaprojektowania egipskich piramid.

Gdy w lutym 1923 roku otwarto grobowiec Tutanchamona, odkryto także glinianą tabliczkę zapisaną hieroglifami, na której zapisane było ostrzeżenie o klątwie brutalnej i nieuniknionej śmierci jeśli ktokolwiek zakłóci spokój krypty. Archeolodzy zignorowali to ostrzeżenie i zapieczętowali ją przed rodzimymi egipskimi pracownikami. Wkrótce po tym nastąpiły dziwne i niewyjaśnione wydarzenia.

Przywódca ekspedycji, Howard Carter, miał przy sobie kanarka. W dzień odkrycia grobowca został on połknięty przez kobrę. Bogaty angielski hrabia i fundator ekspedycji, Lord Carnarvon, wkrótce zachorował, dostając wysokiej gorączki i tajemnicze „ugryzienie komara” w policzek. Czterdzieści siedem dni od otwarcia, w wieku 57 lat, 5 kwietnia Carnarvon zmarł.

Dwa dni później, 7 kwietnia (znowuż liczba 7) zbadano mumię. Na lewym policzku mumii znaleziono skazę (ta sama strona i punkt jak u Carnarvona). W czasie jego śmierci wszystkie światła w całym Kairze jednocześnie w tajemniczy sposób zgasły. Natomiast tysiące mil dalej w Anglii, pies Carnarvona stanął na swych tylnich nogach, zawył, upadł i zmarł. Służba była zaniepokojona i mówiła, że wycie to było dziwne oraz bardzo śmiertelne.

Znany amerykański finansjer Jay Gould także odwiedził kryptę. Obudził się następnego dnia z wysoką gorączką i zmarł przed zapadnięciem zmroku. Arthur Mace, amerykański archeolog który asystował przy otwieraniu grobowca i wyciągnął ostatni kamień blokujący wejście do głównej komnaty niedługo po tym zaczął słabnąć i czuć wyczerpanie. Zapadł w śpiączkę z której nigdy nie wyszedł. Arthur Mace umarł w tym samym hotelu co lord Carnarvon.

Sekretarza Howarda Cartera, Richard Bethell, po czterech miesiącach od wyprawy znaleziono martwego – zmarł na atak serca. Jego ojciec, lord Westbury oszalały z powodu śmierci swego syna rzucił się z okna siedmiopiętrowego budynku. Zanim odebrał sobie życie, paru ludzi słyszało go jak mówił „klątwa faraonów” „dłużej tego horroru nie zniosę”. Karawan niosący ciało Westbury’ego na cmentarz przejechał małego chłopca, zabijając go na miejscu.

Radiolog Archibald Reid, którego uważa się za pierwszą osobę która przecięła wiązania mumii (było to konieczne do zrobienia zdjęcia Roentgenem) wkrótce także doświadczył podobnego wycieńczenia i zmęczenia, po czym rychło zmarł. Tym podobnych powiązanych ze sobą śmierci było znacznie więcej.

Howard Carter, będąc zatwardziałym ateistą i sceptykiem żył przez około siedemnaście lat od odkrycia i otwarcia grobowca. Mówi się, że był on dręczony przez głęboką depresję i paranoję.

Goeckie/Gotyckie Demony – sporo z Nich to dobrze znani i popularni egipscy Bogowie. Wielu ludzi starożytnego Egiptu, zwłaszcza faraonowie i kapłaństwo, posiadali olbrzymią duchową wiedzę oraz moc, i nie pochwalali tego, żeby ich groby były wykopywane oraz wykorzystywane dla pieniędzy czy władzy garstki „wybranych”. Ogrom reliktów i starożytnych artefaktów które usunięto z krypt zostały zagarnięte, umieszczone w prywatnych zbiorach i nieustannie przynoszą swym chciwym właścicielom nieszczęścia.
© Copyright 2002, 2005, 2006, Joy of Satan Ministries; Library of Congress Number: 12-16457

Kazanie - Starożytna wiedza



Starożytna wiedza

Oryginalne religie diametralnie różniły się od dzisiejszego fałszu. Uczyły one samodzielności oraz siły umysłu.

Toth napisał „rezultat duszy w życiu po życiu opiera się o wiedzę”. „Wiedza o przeszłych wcieleniach może zostać nabyta poprzez ćwiczenia oddechowe, przywołujące wspomnienia duszy”.

Ćwiczenia oddechowe wzmacniają aurę i stymulują Kundalini, które burzy blokady umysłowe. Wszystkie pierwotne religie kładły wielki nacisk na węża. Wąż symbolizuje także siłę znaną jako „kundalini”, leżącą zwiniętą u podstawy kręgosłupa. Wąż to także symbol leczenia i życia. Toth rzekł, że w zaświatach pytanie które się zadawało to „W jakim stopniu zmarła osoba osiągnęła prawdę w swym życiu przeciwko siłom zła”.

Wiemy jak chrześcijaństwo i jego kohorty promują kłamstwa i dążą do utrzymania ludzi w ignorancji oraz pozbawienia prawdziwej duchowości.  Ofiary tychże religii są odcięte od świata duchowego wraz z wszelkimi darami jakie mogłyby otrzymać. Ile z nich może dokonać projekcji astralnej swych duszy aby naprawdę doświadczyć astralu? Wymiar astralny jest miejscem gdzie z pewnością pójdą po śmierci. Wielu Satanistów posiada tą umiejętność, ma wiedzę i są obeznani z astralem. To dar od Szatana i olbrzymia pomoc dla tych, którzy opuszczą swoje ciało na stałe. Szatan jest tym, który daje wiedzę.

Prawda to patrzenie na życie własnymi oczyma. Uczymy się prawdy dla nas samych podczas gdy autsajderzy pozostają odciętymi od jakiejkolwiek duchowej pomocy ignorantami.

Kolejnym pytaniem Totha było „Czy zmarły przyjął życie na tyle by móc żyć po śmierci?” Życie jest po to, by żyć, uczyć się i doświadczać go w pełni. Judeo-chrześcijaństwo i hołota przeciwdziałają temu {1}. Im więcej żyjecie, uczycie się i doświadczacie tym bardziej fachowi się stajecie; Szatan pragnie abyśmy stali się samowystarczalni.

„Czy zmarły rozwinął charakter na tyle aby kontynuować swoją osobowość?” Siła jest tak ważna. Nasz charakter poddawany jest próbie gdy zawierzamy dusze Ojcu Szatanowi. Tym samym czynimy tu jeden z najważniejszych kroków w naszym życiu. Większość z nas śmiało sprzeciwia się wszystkiemu czym nas przez nasze życia indoktrynowano {2}. Tutaj pokazujemy naszą siłę charakteru, że nie jesteśmy manipulowani strachem, groźbami oraz rzeczami których tak naprawdę nie rozumiemy. To olbrzymi duchowy krok do wyswobodzenia nas i naszej duszy.

„Czy serce zmarłego jest prawdziwie otwarte duchowo?” Znowuż, jako Sataniści udowodniliśmy że jesteśmy otwarci duchowo. Nie odcięliśmy się tak jak wyznawcy innych religii którzy nie chcą kwestionować lub zbadać czegokolwiek poza to, czego ich uczono.

Toth rzekł „Wiedza daje moc do działania w prawdzie i daje życie, podczas gdy ignorancja zaślepia wzrok i powoduje śmierć.” „Śmierć sama w sobie jest powodem niewiedzy.” „Istota ludzka potrzebuje mapy by podróżować tak w tym życiu jak i poza.”

„Jak możesz podróżować w życiu, po śmierci nie znając drogi?”
„Nikczemnością duszy jest ignorancja a cnotą jej wiedza.”
„Żyj życiem a nigdy nie umrzesz.”

Ojciec Szatan i Jego Demony dzielą się tą wiedzą. Spójrzcie wstecz na to jak rozwinęliście się duchowo od momentu przyjścia do Szatana.

Osiągnięcie mistrzostwa we wszystkich dziedzinach magii jest ważne. Przy czarnej magii uczymy się samoobrony oraz egzekwowania sprawiedliwości, psychicznie. Jest to rzecz najcięższa do opanowania i najbardziej opłacalna, jako że stajemy się nieustraszeni i wolni. Stajemy się pewni swych umiejętności, gdyż możemy być śmiertelnymi wrogami. Nigdy więcej nie musimy już znosić dręczenia nas.

Demony są wszystkimi tymi Pierwotnymi Bogami, większość była bardzo przyjazna i spędzała wiele czasu z ludźmi. Ponieważ liczba Ich była mniejsza, byli nienawidzeni, wygnani i przeklęci przez pozostałych bogów za dzielenie się wiedzą z ludźmi.

Wiele starożytnych tablic i bibliotek zostało spalonych, niszcząc wszystkie informacje w celu odcięcia jakiegokolwiek ludzkiego kontaktu z Dawnymi Bogami którzy promowali wiedzę i naukę.

Z większości Dawnych Bogów zrobiono potwory, Demony i inne złowrogie obrazy jakie tylko przyszły do głowy w celu zniszczenia wszelkich związków z ludźmi.

W miarę jak się sami przekonujecie, wasz Demon Strażnik jest bardzo przyjazny/a i otwarty/a na kontakt z wami. Chcą pomóc wam uczyć się i dorastać duchowo, stając się silnymi i zdolnymi Satanistami. 

Toth napisał także: „Istoty ludzkie muszą zostać oświecone w celu znalezienia swej drogi w ciemności. Oświecenie oznacza tu stanie się rozważnymi podróżnikami nabywającymi wiedzę w drodze, zrozumienie lokalnego języka oraz przyjaźń z innymi podróżnikami. Wszyscy jesteśmy podróżnikami w wieczności.”

Ojciec Szatan i Jego Demony są chętne nam pomóc. Powinniśmy być bardzo wdzięczni.
© Copyright 2002, 2005, Joy of Satan Ministries; Library of Congress Number: 12-16457

Źródła: 

Ramses Seleem - The Illustrated Egyptian Book of the Dead: a New Translation with Commentary 2001.
Papirus Ani
Papirus Hunefera
Papirus Enhaia
-----------------------------------------------
{1} Łk 14:26 „Jeśli ktoś przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem.” – chrześcijaństwo, będąc programem nieludzkim, autodestrukcyjnym powoduje w swych wyznawców degenerację na wszelkim poziomie. Żadną tajemnicą jest natomiast jak istotna jest samoakceptacja oraz samorealizacja, czy inne dążenia, przed którym chrześcijaństwo powstrzymuje swych niewolników

{2} naturalnie nie oznacza to, że mamy wszystkim wszem i wobec ogłaszać że jesteśmy Satanistami, gdyż konsekwencji można się domyślić; zdrowy rozsądek przede wszystkim

Kazanie - Katolicki papież



Katolicki papież

Katolicki papież jest uosobieniem chrześcijaństwa. Co on robi? Siedzi, siedzi i… siedzi. Jest jak pusta skorupa. Nie ma osobowości. Jest tylko strata ludzkiego życia. Oto idealny przykład chrześcijańskiego „świętego”. Ludzie nie muszą się kłopotać z obnoszeniem tych trupów. Wystarczy jedno zdjęcie wetknięte tam gdzie będzie widoczne i to tyle. Oszczędza to wiele zachodu, problemu, energii a osiąga się ten sam cel. To samo tyczy się tych tzw. „świętych”. Nic nie mówią. Niewolnik i tak nie ma żadnej osobowości! To całkowite przeciwieństwo duchowości. Duch oznacza życie, ruch, motywację, esencję i cel. Prawdziwa duchowość nie cechuje osoby która porusza się jakby miała zainstalowaną bombę z czujnikiem ruchu, lub też kogoś, kto gapi się w przestrzeń jak katatonik. Osoba z duchem żyje pełną piersią. Chrześcijański papież i hołota są idealnym przykładem nieżyciowości i śmierci ducha, promowanej przez ich religię unicestwienia. Wygląd katolickiego papieża przypomina wlokące się gnijące zwłoki. Istnieją doniesienia że ci na szczycie hierarchii w Watykanie dobili targu z szarakami – dusze w zamian za materialne bogactwo. Szaraki zbierają ludzkie dusze do masy energii zwanej „Jednością”. Chrześcijańska religia jest duchowo pusta i martwa, to tylko materializm. W zeszłym roku gdy skandale pedofilskie wreszcie wyszły na jaw, katolicki papież odniósł się do Szatana jako do „Jego Piekielnej Wysokości”. W obliczu świata widać, że ten papieżyna dostał duchowo do dupie.
© Copyright 2002, 2005, Joy of Satan Ministries; Library of Congress Number: 12-16457

piątek, 7 marca 2014

Zaświaty - Śmierć, Piekło i życie po życiu



Śmierć, Piekło i Życie po Życiu

Wiele osób, co zrozumiałe, w kwestii doniesień o „Piekle” jakoby było miejscem kaźni, wiecznego potępienia i ognistej udręki jest tym przerażona. Odkąd wstąpiłam na ścieżkę Duchowego Satanizmu, zdobyłam duże doświadczenie zarówno w pracy z ludzkimi duszami, które przeszły z Ziemi, a także tymi, będącymi u Szatana w Piekle, które po prawdzie jest bezpiecznym miejscem dla dusz tam przebywających. 

W przeciwieństwie do dusz, które idą do światła przy opuszczaniu ciała fizycznego podczas śmierci, Szatan jest odpowiedzialny i chroni nas. Wysyła swoje Demony aby eskortowały Satanistyczne dusze do Piekła. Ma to na celu zapewnienie ochrony duszy przed światłem, która jest rzeczą wroga. Oprócz prac z wieloma różnymi Demonami, Szatan sprawił, że pracowałam też z ludzkimi duchami. 

Chociaż ich ciała fizyczne są martwe, oni sami są bardzo żywi i nie lubi być nazywani „zmarłymi”. Mówię o tych, którzy są ważni i przebywają w Piekle. Większość duchów zamieszkujących Piekło zostało zreinkarnowanych. Niektóre z nich są tam nadal ze szczególnych względów. Mogę wam śmiało powiedzieć, że Piekło Szatana to nie jest jakieś miejsce z ogniem i siarką, ale pewne schronienie dla dusz, które są od Szatana. 

Jest jeszcze inne miejsce – chrześcijańskie „piekło” – gdzie kończą owce które nie spełniają oczekiwań wroga. Oto miejsce z którego pochodzą te przerażające historie, a anioły brały pewnych nieszczęśników na osobistą wycieczkę po tym miejscu, gdyż żywią olbrzymią nienawiść do ludzi.  

To miejsce męki nie jest od Szatana, lecz zostało stworzone przez judeo-chrześcijańskiego „boga”. Ci, którzy łączą się z chrześcijańską wiarą i energiami są na to bardzo wrażliwi: 

Mt 25:41 Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!"

Prawda na temat owego światła, widzianego przez wiele osób podczas śmierć i doświadczania śmierci [ang. Near Death Experience] można wyjaśnić. Poniższy cytat pochodzi z artykułu „Jezus z Borg” ze strony „Luciferian Liberation Front” i w wielu sprawach jest dość precyzyjny. Dusze ludzkie są pozyskiwane przez zaawansowane istoty pozaziemskie jako źródło energii. Dusze te są „osądzane” według tego, jak podatne na kształtowanie są. Jeśli posiadają jakiekolwiek moce umysłu, energia ta musi ulec woli operatora aby praca odniosła pożądany efekt. Jakikolwiek opór sprawia, że dusza nie będzie się nadawała. Wielu wyznawców uznawanych za nie nadających się poddawani są torturom i potępieniu. 

Cytat:
Kiedy przetniemy sześcian nieba widzimy, że jest skonstruowany jak żywa komórka z jego własnym systemem obiegu energii i metabolizmu. Oglądając ze wszystkich stron, jest to gigant bateria słoneczna/generator prądu, który pozwala JEDNEMU umysłowi zbiorowości B.Ó.G. na karmienie się esencją życia zniewolonych dusz, przetrzymywanych w jego „filarach świątyni” i przekierować energię zgodnie z wolą JEDNEGO. {1} Gdy człowiek umiera, jego esencja życiowa, duch, i dusza są skanowane przez Żniwiarze Dusz, którzy patrolują wymiary między fizyczną czasoprzestrzenią, oraz drobniejsze wymiary podprzestrzeni, a przed tą niedawno zmarłą osobą Żniwiarze ci dokonują projekcji obrazu formy życia, rozpoznawalnej dla niego / niej jako np. krewny lub przyjaciel osoby zmarłej przed nimi (babcia, postać religijna, itp.). W ten sposób Żniwiarz Dusz jest w stanie obniżyć obronę duszy świeżo zmarłej osoby. Następnie ów Żniwiarz przyjmuje rolę przewodnika i próbuje prowadzić duszę do bram głównego statku. W tymże statku, duchowa esencja martwej istoty jest ponownie skanowany do określenia jego stopnia czystości jego energii (to jest, braku cech charakteru świadczących od przeciwstawianiu się) oraz jego potencjale do dostarczania pożywienia do zbiorowego umysłu B.Ó.G. Potencjał ten jest oparty na stopniu, w którym to duch został przytłumionym przez strach i zależności lub poziomie efektywności religijnego programowania tej duszy za życia fizycznego. Te duchy, które mają trochę lub nie mają wcale własnej woli, a podczas ich życia zostały dostatecznie zaprogramowane do służenia zbiorowej jedności B.Ó.G., posiadają najwyższy żywieniowy potencjał.”
Koniec cytatu

Ten temat [co zrozumiałe] pojawiał  się wiele razy we wszystkich e-grupach…  chrześcijańskie pojęcie „Piekła.” Były przypadki pewnych osób, które widział okropności i takie tam, jak chociażby przy doświadczaniu śmierci itp. Niektóre z tych indywiduów miało jakieś powiązania z aniołami, które pokazały im tego rodzaju rzeczy. Wszystko to pochodzi od chrześcijańskiego „boga” i nie ma nic wspólnego z Szatanem. Większość wycieczek po „Piekle”, takie jak w „Piekle” Dantego jest prowadzona przez anioła. 

Teraz tak, kiedy mówię „chrześcijański bóg”, to termin ów jest wspólną nazwą na mizantropiczne istoty, które za pomocą wymyślonego przez nich narzędzia jakim jest religia chrześcijańska, eksploatowały ludzkości. Na długo przed tym jak fotografia stała się łatwo dostępna a wiedza o kosmitach podana do wiadomości publicznej, okultysta Aleister Crowley narysował portret „jehowy”, a obraz przedstawiał szaraka. Szaraki nienawidzą ludzkość. {2}

Aby nie odgrzewać tego co już jest na JoSie; celem tego artykułu jest upewnienie ludzi, uspokojenie ich odnośnie „Piekła”. Znanie prawdy jest bardzo ważne, a po otwarciu umysłu poprzez medytacje mocy można zobaczyć coraz więcej prawdy. Wróg posiada paskudne miejsca dla dusze ludzi, które wpadają w ich sidła. To nie ma nic wspólnego z Szatanem. Rzeczy są na wspak. Tak jak żydzi [będąc naszymi wrogami na poziomie duszy] którzy oskarżają i winią Ludzi za to wszystko co SAMI ROBIĄ, w celu odwrócenia uwagi i dywersji oraz aby zmylić nas, to przekłada się na znacznie większy obszar niż ten, na którym działa chrześcijaństwo. Wszystko co chrześcijanie robią oraz czym są, obarczają winą Szatana. 

Słyszałam wielokrotnie, i do zbrzydnięcia, jak chrześcijanie rozwodzą się na temat „nienawidzącego ludzkości Diabła” który to „był mordercą i kłamcą od początku”, „chodzi w nim tylko o materializm”, „powstrzymuje ludzkość od osiągnięcie wiecznego życia i nieśmiertelności”. Lista tych z dupy wyjętych argumentów jest długa, a w rzeczywistości wszystko to odnosi się do jehowy, ICH „boga”. Wystarczy spojrzeć na wszystkie morderstwa, niekończące się kłamstwa i ludobójstwa narodów Ludzkich w biblijnym Starym Testamencie. Co więcej, nazarejczyk, który W RZECZYWISTOŚCI ZOSTAŁ SKRADZIONY OD POJĘĆ, został wynaleziony jako fikcyjna postać żydowska w celu stworzenia kolejnej dywersji i oszustwa tak, aby to pojęcie zostało pozbawione duchowego przesłania, aby każdy, kto zgadza się z tym pasożydem na belce nigdy nie dokona Magnum Opus i nie osiągnie nieśmiertelności. Chrześcijanie nałogowo trajkoczą „jezus cię kocha”, podczas gdy prawda odwrotne „jezus cię nienawidzi”, „jezus” nienawidzi ludzkości! 

„Jezus” to nic innego jak podprogowe narzędzie do wprowadzenia żydowskiego mesjasza [jeśli wystarczająca liczba ludzi wierzy w to „drugie przyjście” wkłada w to swe moce psychiczne, czego potrzebuje rządzące żydostwo aby zjednoczyć wszystkich żydów na świecie, pojawi się na scenie i zniewoli każdego Człowieka pod najokrutniejszymi i najbardziej brutalnymi warunkami] oraz ABY TRZYMAĆ OGŁUPIONYCH LUDZI Z DALA OD WIEDZY DUCHOWEJ, ROZWOJU ICH DUSZ I OSIĄGNIĘCIA WIECZNEGO ŻYCIA ORAZ NIEŚMIERTELNOŚCI. „Jezus" służy także jako odwrócenie uwagi tak, żeby wierzący nigdy nie medytowali lub robili cokolwiek w kwestii ewolucji duszy. Oszukani wierni myślą, że „jezus” zadba o wszystko i że „jezus zbawia”, gdy po prawdzie, to my wszyscy zbawiamy nasze dusze, pod warunkiem że mamy wiedzę i wprowadzamy ją w życie. Ci, którym tej wiedzy się odmawia i nie medytują, umrą i będą ponownie reinkarnowani, skazani na powtarzanie tych samych błędów i zdani całkowicie na łaskę ich przeznaczenia. Spróbujcie tego z chrześcijanami. Papugują ciągle że „Diabeł zwodzi” gdy w rzeczywistości to ich własny „bóg” wodzi ich na pokuszenie. I, ten ich tak zwany „bóg” boi się tego, że ludzkość uzyska wiedzę i duchową moc?  Jest zagrożony przez naszą fizyczną nagość? „Kocha” was tak bardzo, że rzuci was to do ognistego dołu abyście płonęli na wieczność? Ledwo nasz stwórca.  Wszystko o co chrześcijanie oskarżają „Diabła” jest naprawdę dziełem ich własnego „bożka”. Oto jest ich podstęp. „Zwodzi masy.” 

Wracając do tych doświadczeń śmierci, Lilith powiedziała mi coś bardzo pouczającego.  Powiedziała mi, że ci, którzy mieli silne związki z chrześcijaństwem w przeszłych życiach są bardzo otwarci na wroga. Nawet, gdy ktoś nie jest religijny, ateistą lub agnostykiem, jeśli istnieje silna esencja chrześcijaństwa na jej duszę z poprzedniego życia; dla wroga jest to wyrwa do manipulowania tą osobą w tym wcieleniu. Spójrzcie, ci którzy mieli przerażające doświadczenia zwiewają wprost do wroga. Ten z kolei będzie korzystać z owego osobnika jako przykład do straszenia innych, i na wiele różnych sposobów. {3}

Wielu z nas od wieków było z Szatanem przez przeszłe istnienia. Spytałam Ją o siebie a Lilith odpowiedziała mi, że „zawsze je odrzucałaś” [chrześcijaństwo]. Ze względu na systematyczne usuwanie duchowej wiedzy, niewielu z nas jest naprawdę otwarte i świadome tego, co jest na naszej własnej duszy, czy duszach innych. Niezależnie od tego gdzie wasza dusza była w poprzednich wcieleniach, gdy wykonuje się dedykację Szatanowi, jest to bardzo realne i trwałe. Chrześcijańskie sakramenty jak chrzest, bierzmowanie czy inne takie są fałszywe i nie wiążące. Satanistyczne sakramenty są realne.

Niektórzy ludzie mają trudniej niż inni w przyjściu do Szatana. Dla tych z nas, którzy byli  z Nim przez wszystkie nasze życia, przybycie do Niego to coś tak naturalnego jak woda dla ryby lub latanie dla ptaka; to się czuje tak dobrze. Nie ma tam nic sprzecznego {4}. Niektórzy z nas [włącznie ze mną], po pierwszym otwarciu się na Szatana i studiowaniu Satanizmu, odczuwało wokół nas piękny, ciepły blask energii. Ludzi, którzy czują niepokój, mogą mieć, co bardziej niż prawdopodobne, problemy z chrześcijaństwem z poprzednich wcieleń i/lub inne fałszywe programy nieprzyjaciela.  Należy je przezwyciężyć, a wykonanie dedykacji jest pierwszym krokiem, gdyż jak raz się zadedykuje swą duszę Szatanowi, jest to coś permanentnego. {5}           

Bliskie powiązania z wrogiem w przeszłych życiach, jak chociażby bycie pobożną chrześcijańską owcą [może to nawet być jeszcze gorsze, jeśli inkarnacji było wiele], uczyniło duszę danej osoby bardzo otwartą na wrogie wpływy; swoiste dziury, tak to ujmijmy. Wróg następnie używa pewnych osób do swych własnych nikczemnych celów. Niektórzy ludzie mają większe trudności z przyjściem do Szatana niż inni, lecz ci, którzy mają, a znaleźli prawdę i są szczerzy mogą pokonać wszelkie przeszkody.
Kluczowymi oznakami tego, że dana osoba była z Szatanem w przeszłości są bardzo silne pragnienie, aby być z Nim ponownie, wyższe niż przeciętne zainteresowanie okultyzmem, czarnoksięstwem i mocami umysłu oraz duszą, a także bardzo pozytywne wrażenie podczas poznawania prawdziwego Satanizmu, że o samym Szatanie nie wspomnę. Wielu z nas posiada moce i wiedzę, pochodzącą z przeszłych inkarnacji. 

Nauczyłam się wiele o duszy, jako że miałam przywilej bezpośredniej pracy z kilkoma duchami ludzi którzy mają duże znaczenie dla Szatana. Nie lubią być nazywane „martwymi”. Są w dużej mierze bardzo żywe, czujne i świadome, mając tą samą osobowość, cech charakteru, upodobania, emocje, oraz wszystko inne czym były w ich fizycznych istnieniach tutaj. Jedyną rzeczą jest to, że nie mają ciała fizycznego. Reinkarnacja nie jest jedynym sposobem na otrzymanie ciała fizycznego. Większość ludzi inkarnuje, ponieważ te dusze, które nie mają ciała a nie jedzą, nie śpią, w zasadzie to zastygają. Jest to dla nich bardzo nudne. Dusza może wejść w ciało żywego organizmu, [jak uczyniły to te, z którymi ja pracuję], i cieszyć się przyjemnościami fizycznymi takimi jak: jedzenie, dotykanie różnych rzeczy, i wiele innych rzeczy fizycznych. Dusza sama w sobie jest również w stanie odczuwać orgazm. Orgazm jest nie tylko fizyczny, ale również duchowy, gdyż podczas orgazmu otwierają się czakry, i jest to jeden z głównych powodów dla których chrześcijańskie kościoły są i zawsze były przeciwko seksualnym przyjemnościom, jako że jest to sprawa nie fizyczna a duchowa, i to przeciwko tym działają aby zniszczyć wszelką duchowość. 

Ponadto, nie uzyskujemy mocy za pośrednictwem lub po fizycznej śmierci. Bierzemy nasze ja z nami, nasze osobowości, nasze umiejętności i duchową moc. Z tego co widziałam, Piekło jest słabo oświetlone. Lilith powiedziała mi, że jest tak z dwóch powodów: jeden to ochrona dusz, które tam przebywają, drugi natomiast – światło to potęga. Strona Szatana została pozbawiona mocy. Przegrali bitwę, ale nie wojnę. 

Doświadczenia w śmierci są bardzo indywidualne. Ludzie podatni na wroga, jak napisałam powyżej, są na jego łasce. To wszystko ma związek z przeszłymi i obecną inkarnacją.  Istnieją też inni, którzy z jakiegokolwiek powodu, często istotnego problemu, nie chcą ruszyć dalej i będąc w formie ducha pozostają tutaj, na ziemi. Jak napisałam wcześniej w kazaniu o duchach [ODSYŁACZ] istnieją często poważne, nierozwiązane kwestie, takie jak bycie zamordowanym o czym nie wiedzą inni, czyjeś ciało zostało nie jest prawidłowo pochowane itp., jako że to ma znaczenie dla tej osoby. Inni po prostu odchodzą do wymiaru astralnego. W znacznym stopniu ma to do czynienia z osobistymi duchowymi przekonaniami, jeśli jakimikolwiek, gdyż dana osoba wiąże się z odpowiednimi energiami. Szatan chroni tych, którzy są zadedykowani. Celem Duchowego Satanizmu jest fizyczna i duchowa doskonałość oraz nieśmiertelność, dzięki czemu nie musimy umierać i rodzić się na nowo, zapominając o wszystkim, czego nauczyliśmy się w tym życiu.

Szatan dba o swoich. Zapytałam pewnego ludzkiego ducha - VIPa z którym pracuję o to, co się stało, kiedy umarł [po tym jak upadł na podłogę po jego połknięciu cyjanku w kapsule]. Powiedział mi, że czterech z naszych Bogów pokazało się, wzięło jego astralną dłoń, podniosło go z jego ciała i wzięło go do Piekła gdzie byli inni mu znani którzy również przeszli. Był tam bardzo dobrze zabezpieczony, chroniony i bezpieczny. Inny duch-VIP, również po połknięciu cyjanku także został odstawiony w ten sposób. Duchy VIPy zostały posegregowane, i sprawuje się nad nimi dodatkową pieczę. 

Kobieta, z którą członek mojej rodziny pracował, lata temu podzieliła się ze mną swoimi obawami odnośnie jej męża, który widział Demony na łożu śmierci. Byli to posłańcy; te gargulcowate, a on był przerażony. Cóż, w pewnym momencie w przeszłym życiu, jego dusza została zadedykowana Szatanowi, a Ten wziął za niego odpowiedzialność. Te Demony są tam dla ochrony Satanistycznych dusz aby upewnić się, że nie zostaną one uprowadzone przez wroga, poprzez udanie się do światła.  

Esencja jest śladem energii, sygnaturą energetyczną, pozostawianą jak przy brutalnej śmierci, te tzw. „nawiedzone domy” i tak dalej. Esencja to po prostu energia. Nie ma ona osobowości, emocji, ani świadomości.

Widziałam brudne żydowskie nauki o tym, jak to ci którzy przeszli dalej są „skorupami {6}. Nic bardziej mylnego. Przez tego rodzaju rzeczy i kościoły chrześcijańskie, będące ich podstawowym narzędziem, wielu z tych, którzy odeszli i przeszli do następnego życia są zapomniani przez ich rodziny i pozostałych przy życiu; wszystko powodu duchowej wiedzy która była systematycznie usuwana. Żyjący odwiedzają puste trupy na cmentarzach i nie wiedzą jak się komunikować z najbliższymi po drugiej stronie którzy jeszcze nie zostali zreinkarnowani. Fizyczne ciało jest martwe, ale dusza żyje, nie jest martwa w jakikolwiek sposób. 

Jeśli zaś chodzi o wieczne pytania dotyczące samobójstwa, to powinno być ono całkowitą ostatecznością, zważywszy na to, że wiele problemów można rozwiązać poprzez medytacje i pokierowanie swojej energii. Są pewne przypadki w których samobójstwo jest jedyną drogą, jak chociażby tortury albo gorzej, gdzie w przypadku gdy NIE MA innego wyjścia. Moce Piekła chcą abyśmy żyli. Nieprzyjaciel stara się zmuszać ludzi do samobójstwa. {7}

Doświadczenia w powyższym artykule są nie tylko moje własne, lecz także innych zadedykowanych Satanistów, którzy także potwierdzili własne doświadczenia dotyczące Piekła i pracy z tymi, którzy zmarli na i są teraz w formie ducha. 

- SZATAN NIGDY NIKOGO NIE ZAMORDOWAŁ
- SZATAN NIGDY NIKOGO NIE OKŁAMAŁ
- SZATAN AKCEPTUJE WAS TAKIMI, JAKIMI JESTEŚCIE I NIE NIENAWIDZI LUDZKIEJ NATURY
- SZATAN JEST PANEM TZW. „OKULTYZMU”, KTÓRY JEST CAŁKOWICIE DUCHOWY
- SZATAN DAJE NAM WIEDZĘ I NIE BOI SIĘ DUCHOWEGO ROZWOJU CZŁOWIEKA
- SZATAN NIE BOI SIĘ LUDZKOŚCI

© Copyright 2013, Joy of Satan Ministries; Library of Congress Number: 12-16457
----------------------------------------------------------------------------------
{1} dla przypomnienia – liczbą żydowskiego bożka jest 1, stąd ‘jedność’, ‘jeden’, oraz jeden umysł roju szaraków; Szatan to 2

{2} wygląd szaraka jest wam raczej dobrze znany z kultury masowej, lecz dla formalności: obraz1, obraz2, obraz3, obraz4. Jako rozwinięcie tematu kosmicznej inwazji, polecam wam także artykuł „Prawda o istotach pozaziemskich”

{3} Polak niech to pojmie – jeśli nie jesteś z nami, to podświadomie jesteś przeciwko nam. Jak często zdarzy się wam osoba, która gdy zapyta się ją o Szatana, to odpowie inaczej niż na chrześcijańską modłę?

{4} sama Ścieżka Lewej Ręki dla każdego jest inna – nie oznacza to, że ktoś będąc zniewoloną tępą owcą może być jednocześnie Satanis(k)ą, ale ponieważ ludzie się różnią, tak samo różnić się mogą ich poglądy czy doświadczenia. Tym nie mniej w Al-Jilwah Ojciec zachęca nas do tego, aby po mimo różnic zdań, szanować innych.   

{5} sama dedykacja, o ile to ważny sakrament, jest wyrazem potwierdzenia tego, iż chcemy podążać tą ścieżką oraz oczekujemy pomocy od Demonów, to mało. Chrześcijaństwo opiera się na pustce – pustych obietnicach, fałszu, obłudzie i czczych pogaduszkach. Demony oczekują od nas czynów, ponieważ to czyny a nie słowa świadczą o nas.

{6} w wypaczeniu kabały, przeciwieństwem żydowskiego drzewa życia jest drzewo nocy / śmierci, gdzie „boże emanacje” (hebr. sephiroth) są zastąpione „skorupami, łuskami, pozostałościami” (hebr. qliphoth). Żydzi mówią, że – w dużym skrócie - nasi Bogowie są tymi skorupami, fikcyjnymi postaciami lub wypartymi częściami naszej psychiki. Ten obelżywy termin tyczy się także duchów.

{7} Satanizm to religia i ścieżka życia oraz rozwoju, żydowski program to degeneracja, atrofia, samounicestwienie – jak mamy się rozwijać, skoro nie mielibyśmy JAK, skoro bylibyśmy fizycznie MARTWI?